{"id":432,"date":"2018-03-01T19:06:10","date_gmt":"2018-03-01T18:06:10","guid":{"rendered":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/?p=432"},"modified":"2026-01-23T14:29:23","modified_gmt":"2026-01-23T13:29:23","slug":"niezwykle-wakacje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/2018\/03\/01\/niezwykle-wakacje\/","title":{"rendered":"Niezwyk\u0142e wakacje"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Nowe-Niezwykle-wakacje-1-\u2014-kopia.jpg\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><img loading=\"lazy\" class=\"aligncenter wp-image-1037\" src=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Nowe-Niezwykle-wakacje-1-\u2014-kopia.jpg\" alt=\"\" width=\"197\" height=\"328\" srcset=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Nowe-Niezwykle-wakacje-1-\u2014-kopia.jpg 304w, https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Nowe-Niezwykle-wakacje-1-\u2014-kopia-181x300.jpg 181w\" sizes=\"(max-width: 197px) 100vw, 197px\" \/><\/a>Literatura 1995, 1996, 1999<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Niezwykle-wakacje-3.jpg\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><img loading=\"lazy\" class=\"aligncenter wp-image-1035\" src=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Niezwykle-wakacje-3.jpg\" alt=\"\" width=\"193\" height=\"282\" srcset=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Niezwykle-wakacje-3.jpg 346w, https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Niezwykle-wakacje-3-206x300.jpg 206w\" sizes=\"(max-width: 193px) 100vw, 193px\" \/><\/a>Literatura 2002<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Nowe-Niezwykle-Wakacje-2.jpg\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><img loading=\"lazy\" class=\"aligncenter wp-image-1032\" src=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Nowe-Niezwykle-Wakacje-2.jpg\" alt=\"\" width=\"198\" height=\"269\" srcset=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Nowe-Niezwykle-Wakacje-2.jpg 300w, https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Nowe-Niezwykle-Wakacje-2-221x300.jpg 221w\" sizes=\"(max-width: 198px) 100vw, 198px\" \/><\/a>Literatura 2004<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Niezwykle-wakacje-4.jpg\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><img loading=\"lazy\" class=\"aligncenter wp-image-1038\" src=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Niezwykle-wakacje-4.jpg\" alt=\"\" width=\"201\" height=\"285\" srcset=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Niezwykle-wakacje-4.jpg 444w, https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/Niezwykle-wakacje-4-211x300.jpg 211w\" sizes=\"(max-width: 201px) 100vw, 201px\" \/><\/a>Literatura 2014<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img class=\"details-image\" draggable=\"false\" src=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/niezwykle.jpg\" alt=\"\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Literatura 2025<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><i>Koniec roku szkolnego ju\u017c blisko. Wszystko wskazuje na\u00a0to, \u017ce lato b\u0119dzie ca\u0142kiem zwyczajne. Pi\u0105tka przyjaci\u00f3\u0142 zamierza sp\u0119dzi\u0107 wakacje w\u00a0swoim miasteczku. Czy nudne \u0142owienie ryb w\u00a0pobliskiej rzece mo\u017ce by\u0107 pocz\u0105tkiem fantastycznych wydarze\u0144? Bohaterowie prze\u017cywaj\u0105 niesamowite przygody, odbywaj\u0105 przedziwne podr\u00f3\u017ce w\u00a0czasie i\u00a0przestrzeni, s\u0105 \u015bwiadkami niecodziennych wypadk\u00f3w, poznaj\u0105 tajemnic\u0119 sprzed wiek\u00f3w&#8230;<i><\/i><\/i><\/p>\n<hr \/>\n<p><b>ROZDZIA\u0141 14<\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Brr &#8211; wzdrygn\u0119\u0142a si\u0119 Agnieszka. &#8211; To by\u0142o raczej nieprzyjemne &#8211; wzdrygn\u0119\u0142a si\u0119 ponownie i\u00a0wcale nie kwapi\u0142a si\u0119 do puszczenia mojej d\u0142oni.<br \/>\n<b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b>By\u0142o ciep\u0142o i, o\u00a0ile mog\u0142am dostrzec, zupe\u0142nie inaczej. Rzeczki nie widzia\u0142am ani nigdzie nie s\u0142ysza\u0142am jej pluskania. Ze wszystkich stron otacza\u0142y nas wysokie pot\u0119\u017cne drzewa.<br \/>\n&#8211; Tu nie ma naszej rzeki! &#8211; p\u00f3\u0142g\u0142osem podzieli\u0142am si\u0119 spostrze\u017ceniem z\u00a0reszt\u0105 i\u00a0przysun\u0119\u0142am si\u0119 do nich.<br \/>\n&#8211; Pewnie, \u017ce nie ma &#8211; odpowiedzia\u0142 zduszonym g\u0142osem Krzysiek. &#8211; Nie s\u0142ysza\u0142a\u015b, \u017ce cz\u0119sto zmienia swe koryto? Chcia\u0142em r\u00f3wnie\u017c zauwa\u017cy\u0107, \u017ce pora te\u017c si\u0119 zmieni\u0142a&#8230; Jest chyba jesie\u0144 &#8211; powiedzia\u0142 z\u00a0min\u0105 znawcy.<br \/>\n&#8211; M\u00f3wi\u0142am, \u017ce zimno &#8211; przypomnia\u0142a Aga.<br \/>\n&#8211; A, kt\u00f3ry to ten nasz d\u0105b? &#8211; zapyta\u0142 niepewnie Micha\u0142, b\u0142yskaj\u0105c latark\u0105 po drzewach.<br \/>\n&#8211; Nie wiem, nie widz\u0119 &#8211; mrukn\u0105 Kajtek, ale zaraz tajemniczo psykn\u0105\u0142 i\u00a0szepn\u0105\u0142 &#8211; Kto\u015b tu idzie&#8230; albo co\u015b.<br \/>\n&#8211; Nied\u017awied\u017a! &#8211; pisn\u0119\u0142a Agnieszka. &#8211; Wtedy by\u0142y nied\u017awiedzie. I\u00a0wilki.<br \/>\n&#8211; Cicho nurkujemy tutaj &#8211; Micha\u0142 wskaza\u0142 na\u00a0zaro\u015bla, kt\u00f3re ros\u0142y za\u00a0nami i\u00a0zgasi\u0142 latark\u0119.<br \/>\n<b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b>Zaszyli\u015bmy si\u0119 po czubki g\u0142\u00f3w, trz\u0119s\u0105c si\u0119 z\u00a0zimna i\u00a0ze strachu. W\u00a0szumie lasu mo\u017cna by\u0142o wychwyci\u0107 jeszcze jeden d\u017awi\u0119k, co\u015b jakby powolne kroki. S\u0142ycha\u0107 by\u0142o trzeszczenie ga\u0142\u0105zek i\u00a0szuranie zesch\u0142ych li\u015bci. Chwyci\u0142am mocniej Agnieszk\u0119 za\u00a0r\u0119k\u0119 i\u00a0zamar\u0142am w\u00a0oczekiwaniu. Nie tylko ja. Prawie przestali\u015bmy z\u00a0wra\u017cenia oddycha\u0107. Kroki s\u0142ycha\u0107 by\u0142o coraz wyra\u017aniej&#8230; <b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b>Ujrzeli\u015bmy dw\u00f3ch m\u0119\u017cczyzn.<br \/>\nKa\u017cdy z\u00a0nich trzyma\u0142 pochodnie, a\u00a0ten, kt\u00f3ry szed\u0142 jako drugi, ni\u00f3s\u0142 jakie\u015b niewielkie zawini\u0105tko. Wyt\u0119\u017cy\u0142am wzrok i\u00a0rozpozna\u0142am skrzyneczk\u0119&#8230; Nasz\u0105 skrzyneczk\u0119 z\u00a0d\u0119bu!<br \/>\n<b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b>M\u0119\u017cczy\u017ani nie wygl\u0105dali na\u00a0m\u0142odych. Ich twarze zdobi\u0142y sumiaste w\u0105sy. Ubrani byli tak jak na\u00a0starych obrazach, z\u00a0tym \u017ce str\u00f3j m\u0142odszego by\u0142 jednak bogatszy i\u00a0bardziej wytworny.<br \/>\n&#8211; Przytrzymaj obie pochodnie &#8211; powiedzia\u0142 m\u0142odszy przystaj\u0105c niedaleko od naszej kryj\u00f3wki.<br \/>\n&#8211; Oj, panie, a\u00a0po co my tu przyszlim? &#8211; zagdera\u0142 starszy odbieraj\u0105c pos\u0142usznie pochodni\u0119. &#8211; We dworze ciep\u0142o, piwo grzane, a\u00a0tu&#8230; &#8211; wzruszy\u0142 ramionami &#8211; jeno drzewa, wiater i\u00a0noc.<br \/>\n&#8211; Oj stary, stary &#8211; westchn\u0105\u0142 z\u00a0kolei m\u0142odszy &#8211; jakby nie to, \u017ce\u015b ty m\u00f3j konfident, trza by ci\u0119 by\u0142o do porz\u0105dku przywo\u0142a\u0107.<br \/>\n&#8211; A\u00a0prawda &#8211; zgodzi\u0142 si\u0119 stary. &#8211; Jeno, \u017ce nie zrobicie tego, panie &#8211; zachichota\u0142.<br \/>\n&#8211; Trzymaj! &#8211; powiedzia\u0142 stanowczo m\u0142odszy i\u00a0schyli\u0142 si\u0119 do szkatu\u0142ki, kt\u00f3r\u0105 postawi\u0142 na\u00a0ziemi. Otworzy\u0142 j\u0105, b\u0142ysn\u0119\u0142y okucia. Nast\u0119pnie wyj\u0105\u0142 znany nam woreczek, a\u00a0z niego zawini\u0119ty w\u00a0rulon papier.<br \/>\n&#8211; A\u00a0tera co znowu? &#8211; zapyta\u0142 zdumiony stary i\u00a0przysun\u0105\u0142 si\u0119 o\u00a0krok do swojego pana<br \/>\n&#8211; Cisza! &#8211; hukn\u0105\u0142 m\u0142odszy, a\u00a0w \u015bwietle pochodni zobaczy\u0142am, \u017ce walczy z\u00a0u\u015bmiechem. &#8211; To\u017c ty rozpu\u015bci\u0142e\u015b si\u0119 jak dziadowski bicz&#8230; \u015awie\u0107.<br \/>\n<b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b>Pod drzewami zapanowa\u0142a cisza przerywana jedynie ci\u0119\u017ckimi westchni\u0119ciami s\u0142ugi. I\u00a0zaraz szlachcic zacz\u0105\u0142 g\u0142o\u015bno i\u00a0wyra\u017anie czyta\u0107:<br \/>\n-Ja, Kacper Krakowski, stoj\u0105c ju\u017c u kra\u0144ca mego grzesznego \u017cywota na\u00a0tym \u015bwiecie, poczyni\u0142em odpowiedni testament moj\u0105 ostatni\u0105 wol\u0119 zawieraj\u0105cy i\u00a0rozporz\u0105dzaj\u0105cy moimi dobrami wszystkimi, a\u00a0kartelusz \u00f3w, o\u00a0kt\u00f3rem wiem, \u017ce dla specjalnych os\u00f3b przeznaczon, w\u00a0owej skrzyneczce do dziupli sk\u0142adam&#8230;\u00a0&#8211; Kacper przerwa\u0142, chrz\u0105kn\u0105\u0142, popatrzy\u0142 na\u00a0zastyg\u0142ego w\u00a0bezruchu s\u0142ug\u0119, u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 smutno do niego i\u00a0powr\u00f3ci\u0142 do czytania:- Jakem wspomnia\u0142 w\u00a0testamencie, o\u00a0no\u017cu owym, kt\u00f3ren wspania\u0142e w\u0142a\u015bciwo\u015bci mia\u0142, a\u00a0kt\u00f3ren jak wierz\u0119, jeno z\u00a0Woli Bo\u017cej by\u0142 w\u00a0moim posiadaniu, po d\u0142ugim deliberowaniu poczyni\u0142em z\u00a0nim pewn\u0105 inwencyj\u0119 i\u00a0tera chc\u0119 to jasno w\u00a0onym karteluszu wy\u0142o\u017cy\u0107. Umy\u015bli\u0142em sobie coby w\u00a0miar\u0119 moich skromnych talent\u00f3w przebada\u0107 \u00f3w and\u017car. Dzi\u0119ki pomocy Boskiej powiod\u0142o si\u0119 i\u00a0odkry\u0142em, \u017ce to nie n\u00f3\u017c, a\u00a0jeno kamuszek niebieski, co w\u00a0r\u0119koje\u015bci cudownej roboty siedzia\u0142, moc tajemn\u0105 posiada\u0142 i\u00a0and\u017car bez owego kamuszka niebieskiego owych cud\u00f3w nie czyni\u0142. Dziwny to by\u0142 kamuszek, ni to szk\u0142o, ni to kamie\u0144, jakowy\u015b nieznany, rzadkiej materyi, a\u00a0ciesz\u0105cy oko&#8230;\u00a0&#8211; Kacper przerwa\u0142 czytanie dla nabrania oddechu, a\u00a0my popatrzyli\u015bmy na\u00a0siebie z\u00a0niedowierzaniem.- Pierwej to postponowa\u0142em, lubo gdy lat i\u00a0rozumu przyby\u0142o, rozwa\u017cy\u0142em raz jeszcze, \u017ce cz\u0142ek opu\u015bci\u0107 musi ten ziemski pad\u00f3\u0142 ni syna, ni c\u00f3rki na\u00a0nim\u00a0\u00a0nie ostawiaj\u0105c&#8230;\u00a0&#8211; Szlachcic ci\u0119\u017cko westchn\u0105\u0142, a\u00a0s\u0142uga pokiwa\u0142 g\u0142ow\u0105 i\u00a0chyba chcia\u0142 co\u015b powiedzie\u0107, ale pan spojrza\u0142 tak na\u00a0niego, \u017ce tylko poprzesta\u0142 na\u00a0monotonnym kiwni\u0119ciu g\u0142ow\u0105.\u00a0&#8211; W\u00a0testamencie rzek\u0142em, jak naprawd\u0119 rzecz si\u0119 mia\u0142a z\u00a0czarami moimi, nazywanymi przez innych konszachtami diabelskimi i\u00a0coby moje imi\u0119 pozosta\u0142o czyste, na\u00a0poparcie moich s\u0142\u00f3w prawdziwo\u015bci musia\u0142em ostawi\u0107 n\u00f3\u017c, com nigdym si\u0119 z\u00a0nim nie rozstawa\u0142, a\u00a0co wszyscy wiedzieli. Nikogo godnego owych w\u0142a\u015bciwo\u015bci cudownych nie zna\u0142em i\u00a0dlatego\u017c ma\u0142y podst\u0119p uczyni\u0142em. W\u00a0zwi\u0105zku z\u00a0zamys\u0142em moim do z\u0142otnika najlepszego w\u00a0kraju pojecha\u0142em, kt\u00f3ren by\u0142 mi polecony przez zacnych mych przyjaci\u00f3\u0142 onegdaj poznanych na\u00a0kr\u00f3lewskim dworze, i\u00a0zam\u00f3wi\u0142em kamie\u0144, kt\u00f3ren wsadzon zosta\u0142 w\u00a0miejsce owego czarodziejskiego&#8230;<br \/>\n<b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b>Potem by\u0142o jeszcze par\u0119 zda\u0144, ale nie zrozumia\u0142am, bo s\u0142u\u017c\u0105cy zani\u00f3s\u0142 si\u0119 kaszlem.<br \/>\n&#8211; N\u00f3\u017c ze zmienionym kamuszkiem ostawi\u0119 swym spadkobierc\u0105, a\u00a0kamie\u0144 czarodziejski z\u00a0owym karteluszem, co wszystko wyja\u015bnia do dziupli tego d\u0119bu wiekowego skrywam\u00a0&#8211; Kacper podni\u00f3s\u0142 w\u00a0jednej r\u0119ce kartelusz, a\u00a0w drugiej&#8230;<br \/>\n<b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b>Obla\u0142am si\u0119 zimnym potem. R\u0119ka, w\u00a0kt\u00f3rej trzyma\u0142am kamie\u0144 by\u0142a pusta!!! Nie mog\u0142am wym\u00f3wi\u0107 ani s\u0142owa i\u00a0dopiero po d\u0142u\u017cszej chwili szepn\u0119\u0142am:<br \/>\n&#8211; Nie mam kamienia.<br \/>\n&#8211; Zgubi\u0142a\u015b? &#8211; zapyta\u0142 szybko Krzy\u015b.<br \/>\n&#8211; Nie! &#8211; szepta\u0142am. &#8211; On znikn\u0105\u0142&#8230; Ma go Kacper &#8211; zacz\u0119\u0142am p\u0142aka\u0107.<br \/>\n&#8211; Co ty opowiadasz za\u00a0bzdury? &#8211; zdenerwowa\u0142 si\u0119 Krzysiek. &#8211; Po prostu zgubi\u0142a\u015b kamyk&#8230; Musimy szuka\u0107.<br \/>\n&#8211; Kacper ma co\u015b kamieniopodobnego w\u00a0r\u0119ce&#8230; &#8211; powiedzia\u0142 z\u00a0namys\u0142em Kajtek, wpatruj\u0105c si\u0119 w\u00a0m\u0119\u017cczyzn.<br \/>\n&#8211; Bzdura. Bzdura &#8211; powt\u00f3rzy\u0142 twardo Krzysiek.<br \/>\n&#8211; Nie zgubi\u0142am &#8211; wychlipa\u0142am &#8211; na\u00a0pewno nie zgubi\u0142am, on po prostu&#8230; znikn\u0105\u0142.<br \/>\n&#8211; Zostaniemy tu teraz do ko\u0144ca \u017cycia &#8211; odezwa\u0142 si\u0119 naraz przera\u017caj\u0105co spokojnym g\u0142osem Micha\u0142.<br \/>\n&#8211; Nie, nie! &#8211; krzykn\u0119\u0142a histerycznie Agnieszka i\u00a0z\u0142apa\u0142a si\u0119 za\u00a0g\u0142ow\u0119. &#8211; Ja chc\u0119 do domu!<br \/>\n<b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b><b>\u2002<\/b>M\u0119\u017cczy\u017ani stoj\u0105cy pod d\u0119bem popatrzyli w\u00a0stron\u0119 naszych zaro\u015bli. S\u0142u\u017c\u0105cy ze zdumieniem, a\u00a0jakby z\u00a0leciutkim u\u015bmiechem. Kacper powolnym ruchem wyci\u0105gn\u0105 przed siebie kamie\u0144&#8230; i\u00a0znowu owia\u0142 nas ch\u0142\u00f3d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Literatura 1995, 1996, 1999 Literatura 2002 Literatura 2004 Literatura 2014 Literatura 2025 Koniec roku szkolnego ju\u017c blisko. Wszystko wskazuje na\u00a0to, \u017ce lato b\u0119dzie ca\u0142kiem zwyczajne. Pi\u0105tka przyjaci\u00f3\u0142 zamierza sp\u0119dzi\u0107 wakacje w\u00a0swoim miasteczku. Czy nudne \u0142owienie ryb w\u00a0pobliskiej rzece mo\u017ce by\u0107 pocz\u0105tkiem fantastycznych wydarze\u0144? Bohaterowie prze\u017cywaj\u0105 niesamowite przygody, odbywaj\u0105 przedziwne podr\u00f3\u017ce w\u00a0czasie i\u00a0przestrzeni, s\u0105 \u015bwiadkami niecodziennych &hellip; <a href=\"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/2018\/03\/01\/niezwykle-wakacje\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Niezwyk\u0142e wakacje<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/432"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=432"}],"version-history":[{"count":26,"href":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/432\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1864,"href":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/432\/revisions\/1864"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=432"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=432"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ostrowicka.art.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=432"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}